Szaleńcze Serce
Trwające

Szaleńcze Serce

przetłumaczone: 305 / 534
ostatnio wydane: 16 godzin temu

Nazywam się Yuan Jian Kong, jestem uciekinierem ze środkowej części kraju, uchodźcą przed wojną. Mój ojciec to mistrz sztuk walki, słynny pirat na wielkim oceanie na wschodzie. Jego cios potrafi roztrzaskać granit, jednym kopnięciem może przerwać belkę podtrzymującą dach. Wielu ludzi, dla których bogactwo jest ważniejsze niż życie, zginęło pod jego ostrzem lub zostało wrzuconych na pożarcie rekinom. Jestem jego synem, jednak nie posiadam jego demonicznej mocy. Nie lubię zabijać, ani też nie przepadam za złotem; wolę opierać się o piersi mojej matki, wdychając zapach jej skóry i włosów, słuchając historii o bogach i demonach. Moja matka była niezwykle piękna, mówiło się, że była córką wysoko postawionego urzędnika dworu cesarskiego. Mój ojciec zabił całą jej rodzinę, a ją, mającą zaledwie 17 lat, zabrał na żonę. Dziesięć miesięcy później, przyszedłem na świat. Mój ojciec bardzo ją kochał - matka była mu wierna, a także zapewniła kontynuację rodziny. Podwładni mojego ojca bardzo ją szanowali - była nie tylko piękna, ale i wykształcona, co w tych czasach było prawdziwym luksusem. Dlatego wśród piratów, była traktowana niemal jak bóstwo. Nauczyła mnie pism świętych, pokazała mi różnicę między szlachetnym a nikczemnym, między naszą kulturą a barbarzyńcami, między człowiekiem a bestią; nauczyła mnie zasad: lojalność wobec władcy, posłuszeństwo wobec ojca, szacunek dla żony. To wszystko są nauki wielkich mędrców. Matka powiedziała mi: Niebo się nie zmienia, zasady również nie zmienią się, to, co mówią święci, jest niezmienne. "Więc skoro ojciec uprowadził matkę, to ona zgodziła się na małżeństwo; a skoro ojciec chce, abym został piratem, powinienem uczyć się mordować?" Myślę sobie, że choć mędrcy są mądrzejsi od ojca, nie muszę brać wszystkiego, co mówią, za pewnik; szczególnie jeśli to nie jest mi potrzebne.

Rozdziały